Marta Szymańska (I rok, Socjologia MSU)
Fotografie zostały zrobione tego roku w Chinach. Są to fotografie wykonane tradycyjnym sposobem - aparatem analogowym, na kliszy, wywołane w ciemni w moim garażu. Zdaję sobie sprawę, że stoją one trochę w opozycji do współczesnych fotografii cyfrowych. Wymagają większych nakładów pracy i pieniędzy, ale nie potrafię odmówić sobie magii wyłaniania się obrazu w kuwecie oświetlonej nikłym czerwonym światłem. Rzadko zastanawiam się nad wyborem tematu. Chodzę z aparatem i reaguję. Mam poczucie rzeczywistości, która jest dla mnie spektaklem. Jestem wnikliwym obserwatorem. Fotografia to przygoda, przygoda artystyczna - odkrywanie poprzez ramkę celownika obrazów niespodziewanych, nieplanowanych, często zaskakujących nawet mnie samą.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |